Mączki mięsne w karmach

Mączki mięsne i ich obecność w karmach dla zwierząt to temat wzbudzający wiele kontrowersji wśród właścicieli zwierząt. Umiejętne prowadzenie kampanii reklamowych potrafi uśpić czujność klientów, którzy wierzą, że dzięki wprowadzeniu danej karmy ich pupil będzie równie szczęśliwy jak ten występujący w spocie reklamowym lub na zdjęciu. A to właśnie skład karmy powinien być najważniejszym czynnikiem podczas jej wyboru. Zwłaszcza, ze problem dotyka również karm tzw wyższej półki.


Czym jest mączka mięsna

Z pełną odpowiedzialnością można powiedzieć, że maczka mięsna jest produktem pochodzenia zwierzęcego – i tutaj nie będzie żadnego przekłamania. To, jakie posiada wartości, zależy w głównej mierze od jakości produktu.

Mączki mięsne są wynikiem przetwarzania produktów, które nie nadają się do spożycia przez ludzi. Jednym słowem to odpad, który jest poddany przetworzeniu, najczęściej w zakładzie utylizacji odpadów. Może to być mięso zwierząt, które padły podczas transportu lub zwierząt chorych na choroby nie zagrażające zdrowiu i życiu ludzi i innych istot. Może być też mięso, które po uboju nie przeszło badań, tusze, które są uszkodzone lub nadmiernie poobijane.

Mączki mięsne produkowane są również z tzw. produktów ubocznych, które nie są jadalne przez człowieka. Należą do nich odpady rzeźne, które po przetworzeniu stają się produktem dodawanym do karm. Najczęściej wykorzystywane są:

  • pióra,
  • zmielone rogi, kopyta i całe łby,
  • gałki oczne,
  • płody,
  • jednodniowe kurczęta,
  • dzioby,
  • krew,
  • sierść i skóra padłych zwierząt

Ich wartości odżywcze dla naszych pupili pozostawiają wiele do życzenia, zawierają mniej aminokwasów i substancji odżywczych. O wiele niższa jest również ich przyswajalność.

Konserwowanie mączek mięsnych

Wszystkie produkty pochodzenia zwierzęcego miałyby bardzo krótki okres przydatności ze względu na szybki proces psucia. Nie inaczej sprawa wygląda z mączkami. Do ich konserwowania wykorzystuje się wszelkiego rodzaju przeciwutleniacze. Ekstrakt z rozmarynu, witamina C i E nie wzbudzają aż tak wiele kontrowersji gdyż są substancjami naturalnymi. Ale związki chemiczne używane do produkcji mączek mięsnych, nawet tych z „wysokiej półki” potrafią wywołać grozę.

BHT i BTA – organiczne związki chemiczne z grupy fenoli, które zapobiegają psuciu się i jełczeniu tłuszczów. Badania nad tymi związkami są pełne sprzeczności. Podejrzewa się, że mają działanie kancerogenne, u laboratoryjnych gryzoni powodowały raka i uszkodzenia płuc. Część naukowców skłonna jest jednak uznać, że ich rakotwórczość zależy od ilości podanej substancji. W Stanach Zjednoczonych substancje te zostały jednak zakazane jako szkodliwe.

Galusan propylu – E310 – syntetyczny związek chemiczny używany do konserwowania tłuszczy w przemyśle spożywczym i kosmetycznym. Zabronione jest używanie go przy produkcji żywności przeznaczonej dla dzieci i niemowląt. Badania na zwierzętach laboratoryjnych wykazały, że powoduje uszkodzenia wątroby, może przyczyniać się do rozwoju anemii, gdyż zmniejsza przyswajalność żelaza w organizmie. Powoduje podrażnienia skóry i problemy żołądkowe.

Etoxyquinum – przeciwutleniacz stosowany do produkcji mączki rybnej, zapobiega jełczeniu zawartego w niej oleju. Etoksychina jest pestycydem, używanym w lata 60-tych do ochrony owoców, warzyw i drzew kauczukowych. Liczne badania potwierdziły jej szkodliwy wpływ na zdrowie ludzi i zwierząt. Może przyczyniać się do rozwoju nowotworów, powoduje uszkodzenia wątroby i nerek.

Warto dodać, że substancje konserwujące dodawane do mączek mięsnych nie będą dla nas widoczne na etykiecie ze składem karmy. Jej producent zobowiązany jest bowiem do przedstawienia wszystkich substancji użytych przez niego do wyprodukowania produktu. Przeczytamy zatem, że w składzie znajduje się mączka mięsna, a to z czego została zrobiona, możemy sobie tylko wyobrazić lub sprawdzić bezpośrednio u jej producenta.

Odpady w proszku – prawda o mączkach

Zwolennicy stosowania mączek mięsnych często podają argument, że mączka mięsna to nic innego jak suszone mięso. Niższa zawartość wody ma gwarantować większą zawartość białka i substancji odżywczych.

Owszem, w przypadku mączek produkowanych z odpadów pierwszej kategorii, do produkcji używa się mięsa. Ale mogą to być jedynie zwierzęta chore lub padłe, odpady gastronomiczne, a nawet osady z oczyszczalni ścieków. Jednym słowem – odpady. Mączka mięsna jest produktem ubocznym przemysłu mięsnego, przetworzonym odpadem, który w nowej, ładniejszej formie trafia na rynek aby uzupełnić karmę naszych pupili lub zwierząt gospodarskich.

Bez względu na to, czy nazwiemy półprodukt do produkcji karmy suszonym, dehydratyzowanym, sproszkowanym czy liofilizowanym mięsem, oznacza ono zawsze to samo, przetworzone pozostałości przemysłu mięsnego. Chemicznie zakonserwowane, aby możliwie najbardziej wydłużyć ich przydatność do użycia.

Równie istotny jest fakt, że nawet podczas produkcji mączek mięsnych z odpadów I kategorii, zostają one poddane przynajmniej dwukrotnemu przetworzeniu w wysokiej temperaturze. Powoduje to, poza obniżeniem wartości odżywczych, powstawanie końcowych produktów zaawansowanej glikacji, tzw. AGEs. Wchodząc w reakcje z innymi substancjami w organizmie, mogą prowadzić do cukrzycy, nadciśnienia lub niewydolności nerek.

Psy i koty są mięsożerne

Każdemu właścicielowi czworonoga zależy długim i zdrowym życiu pupila. Podawanie karm zawierających w swoim składzie mączki mięsne nie spowoduje od razu ciężkiej choroby. Jednak wszystkie szkodliwe substancje zawarte w tzw. karmie komercyjnej czy innej karmie niskiej jakości, będą bezpośrednio wpływać na kondycję zwierzęcia. Może pogorszyć się stan jego skóry, sierści i co najważniejsze, funkcjonowania całego organizmu.

Warto przed wybraniem karmy zapoznać się z jej składem i wybrać tą, która jest najmniej przetworzona i najzdrowsza dla naszego pupila. Pamiętajmy, że nasze koty i psy to drapieżniki, które do prawidłowego funkcjonowania potrzebują dobrej jakości mięsa, a nie zamiennika wyprodukowanego z odpadków.

Czasem oszczędność rzędu kilku złotych na puszce karmy może nie zrekompensować wizyt w gabinecie weterynaryjnym w przyszłości.
Wybierajmy więc dla naszych czworonożnych przyjaciół tylko to, co jest dla nich naprawdę zdrowe, a zapewnimy im długie i szczęśliwe życie.

Jak nazywają się inaczej mączki mięsne

Część producentów mając na uwadze coraz większą świadomość konsumentów, używa następujących nazw na określenie mączek mięsnych:

  • mięso wysuszone
  • mięso suszone
  • mięso liofilizowane,
  • mięso dehydratyzowane
  • mięso sproszkowane
  • dehydratyzowane białko


Zapisz się do naszego newslettera, by otrzymywać powiadomienia o nowościach i promocjach tylko dla subskrybentów!

Dziękujemy! Twój adres email został dopisany do naszej bazy danych.