Dieta BARF

BARF czyli Biologically Appropriate Raw Food lub RMBD - Raw Meat Based Diet to zwyczajowe nazwy używane przez osoby stosujące tę dietę u swoich pupili. Głównym założeniem tej diety jest tak naturalne żywienie mięsożernego zwierzęcia, by jego dieta była maksymalnie zbliżona do tego co jedli jego przodkowie.


Wśród właścicieli mięsożernych czworonogów z roku na rok coraz większą popularność zdobywa model żywienia oparty na nieprzetworzonych termicznie produktach pochodzenia zwierzęcego. BARF czyli Biologically Appropriate Raw Food lub RMBD - Raw Meat Based Diet to zwyczajowe nazwy używane przez osoby stosujące tę dietę u swoich pupili. Głównym założeniem tej diety jest tak naturalne żywienie mięsożernego zwierzęcia, by jego dieta była maksymalnie zbliżona do tego co jedli jego przodkowie.

Podstawa teoretyczna która służy do założeń w konstruowaniu takiego modelu żywienia psów jest w głównej mierze porównywanie zwyczajów żywieniowych, a potem porównanie wynikłych różnic w żywieniu psa karmionego paszami bytowymi zbilansowanymi i komercyjnymi, a psa karmionego surowymi składnikami nie poddanymi żadnej obróbce termicznej. Głównym autorem i jednoczesnym założycielem dalszego nurtu w surowym żywieniu zwierząt był australijski naukowiec dr Ian Billinghurst. Wyszedł on z założenia że diety dziko żyjących psich przodków oraz psów udomowionych, żyjących w obecnych czasach, mają wiele punktów stycznych- stąd też nazwa BARF- Biologically Appropriate Raw Food- surowe pożywienie dostosowane biologicznie. Sam skrót może również sugerować dietę opartą niemal w całości na surowym mięsie i kościach - Bone And Raw Food.

Większość wytycznych, które obecnie obowiązują przy komponowaniu tego typu diety, opiera się natomiast na pracy badawczej zespołu Erika Axelssona z 2013 roku. Przeprowadzono wtedy badania mające porównać niemal 40 milionów wariantów genetycznych 36 regionów wilka oraz współczesnego psa. W wyniku przeprowadzonych testów stwierdzono różnice w obrębie 10 genów, które są kluczowe ze względu na fakt kodowania białka enzymatycznego i odpowiedzialność za trawienie skrobi, czy też metabolizm tłuszczów i glukozy. Mutacje w tych genach zostały uznane za konsekwencje udomowienia psów i tym samym umiejętność dostosowania się do bardziej efektywnego trawienia węglowodanów w diecie, niż w przypadku dzikich wilków.
Wyniki tych badań wskazują jednoznacznie że dieta psa nie może być odnoszona w stosunku 1:1 do diety wilka- jednak nie należy też twierdzić że psy są dobrze dostosowane i dobrze tolerują dietę wysokowęglowodanową.
Z powodu zmiany ekspresji genów – co może świadczyć o większej syntezie istniejących już białek amylazy treści żołądkowej - pies jest uważany za organizm znajdujący się na pograniczu mięso- i wszystkożerności. Podstawowym jednak założeniem jest, że głównym w jego diecie jest mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego, a węglowodany mają stanowić tylko dodatek który jest źródłem tak zwanej energii metabolicznej.

Model żywienia BARF (oraz bardziej restrykcyjny RMBD) zakłada wykorzystanie w przeważającej mierze surowce tzw. zwierząt rzeźnych, niepoddanych obróbce termicznej, czyli surowe mięso szkieletowe, podroby, kości nienośne, niepasteryzowane mleko czy nieprzetworzone jaja, ryby, drób. Dodatkowo w diecie BARF uwzględnia się też dodatek węglowodanów pod postacią (w większości) surowych warzyw i owoców, w celu zbilansowania energii pochodzącej z tych węglowodanów - jednak nie powinny one przekraczać więcej niż 10% całej porcji.
Dobór poszczególnych składników czy typów mięs, jest ściśle dostosowany pod osobnika, który będzie taka dietę jadł- inaczej skomponowana będzie dieta dla szczenięcia rasy olbrzymiej, które intensywnie rośnie, a inna dla suki która karmi.

Głównym założeniem zwolenników surowej diety jest przede wszystkim wyższa strawność składników odżywczych białek i kwasów tłuszczowych. Jest to jednak kwestia dość kontrowersyjna, zważywszy na fakt wyższej strawności tylko w porównaniu do suchych karm komercyjnych. Niestety, ale założenie że nieprzetworzone w żaden sposób surowce pochodzenia stricte zwierzęcego dostarczają jakichkolwiek dodatkowych enzymów trawiennych jest dużym błędem. Jest co prawda faktem, że niektóre z badań naukowych wykazują odrobinę wyższą efektywność w trawieniu białka czy składników mineralnych, ale niestety nie tłuszczu. Sama różnica w strawności posiłku opartego o model żywienia BARF, a suchej mieszanki paszowej pełnoporcjowej wynika głównie z procesu produkcji karmy suchej. W procesie produkcyjnym, dochodzi do powstania związków chemicznych, które mają udowodnione działanie chelatujące. Związki takie to połączenia chociażby białek z polifenolami, czy też reakcje Maillarda, lub aminy heterocykliczne- są to substancje o prawdopodobnym, znaczącym potencjale mutagennym, które powodują zmniejszenie dostępności biologicznej większości składników odżywczych. Zależności te nie dotyczą w żadnym stopniu karm mokrych, które nie są poddawane tak radykalnej obróbce termicznej- przebiega ona w wyraźnie niższej temperaturze, w środowisku zdecydowanie uwodnionym. Dodatkowo zakłada się, że mokre komercyjne mieszanki paszowe, oraz domowa dieta gotowana - dzięki poddaniu obróbce termicznej - przyczynia się do hydrolizy znacznej ilości włókien kolagenowych, co tym samym prowadzi do zwiększonej dostępności biologicznej aminokwasów rozgałęzionych oraz siarkowych, co przedkłada się na dużo wyższą sprawność, niż w przypadku diety BARF

Dużą zaletą karmy BARF jest bardzo wysoka smakowitość, związana z brakiem obróbki termicznej, a sami właściciele zwierząt widzą zadowalające ich efekty w postaci chociażby lepiej wyglądającej i nie wypadającej sierści (dzięki wysoko jakościowym kwasom tłuszczowym), czy też mniejszych problemów z uzębieniem, (obecność twardego surowca typu kości skutecznie ściera mechanicznie kamień nazębny).
Niektóre z pojedynczych badań pokazujących zależności między zdrowiem zwierzęcia a rodzajem diety wykazują też, że zarówno psy jak i koty mają nieporównywalnie lepsze parametry biochemiczne w porównaniu do tych które karmione są karmami komercyjnymi. Na przykład Badania wykonane przez B. M. Vester i współpracowników wskazują , że wśród kotów karmionych przez 10 tygodni dietą RMBD znacząco wzrosła liczba limfocytów oraz produkcja interleukin w porównaniu do kotów żywionych innym modelem diety.
Dobenecker i Braun odkryli natomiast, że najwyższe stężenie kreatyny i kreatyniny odnotowuje się u psów żywionych dietą BARF- i to dwukrotnie więcej niż w przypadku karmienia mokrą karmą pełnoporcjową, i przeszło dwudziestokrotnie więcej, w porównaniu do karmienia suchą pełnoporcjową mieszanką paszową. Jest to wynik zasługujący na szczególną uwagę- kreatyna jest ważnym składnikiem towarzyszącym procesowi przekazywania oraz dystrybucji energii a jej niedobory prowadzą do niedostatecznie efektywnego metabolizowania energii. Niedobory kreatyny mają również związek z problemami układu naczyniowo-sercowego, oraz prowadzą do nadmiernego gromadzenia się wolnych rodników i jednoczesnego gromadzenia się produktów ich reakcji.

Niestety, jednym z głównych problemów- tuż obok złego zbilansowania diety, nawet w diecie BARF produkowanej komercyjnie- jest brak bezpieczeństwa mikrobiologicznego, oraz wynikające w związku z tym możliwe zatrucia pokarmowe; obecność groźnych patogenów oraz brak bezpieczeństwa człowieka który obcuje ze zwierzętami karmionymi taką dietą i jest tym samym narażony na kontakt z ich odchodami. Wiele ogólnoświatowych organizacji związanych z żywieniem, czy towarzystw weterynaryjnych zaleca znaczne ograniczenie kontaktów z takimi zwierzętami osobom które mają obniżoną odporność. Ponad to czasem wyklucza się zwierzęta będące na diecie BARF z chociażby uczestnictwa w terapii zajęciowej. Powód jest prosty- osoby z upośledzonym systemem immunologicznym są dużo bardziej narażone na patogeny które są obecne w produktach nie poddanych przetworzeniu, a mięso i inne produkty pochodzenia zwierzęcego mogą być źródłem infekcji oraz chorób typu Campylobacter, Salmonella, czy Listeria, lub inwazji pasożytniczej Sarcocystis spp, Toxoplasma gondii, tasiemcami czy nicieniami.

Ważnym zagadnieniem, które również zasługuje na uwagę przy stosowaniu diety BARF/ RMBF jest prawdopodobieństwo oddziaływania hormonów czy też innych substancji białkowych i biologicznie czynnych. Została potwierdzona pozytywna korelacja pomiędzy regularnym spożywaniem tarczycy, która pochodzi ze zwierząt rzeźnych, a nadczynnością tarczycy u zwierząt ją spożywających- warto tu przypomnieć, że sama nadczynność tarczycy jest bardzo rzadko spotykana u psów. Choroba ta wiąże się z powstawaniem agresywnych guzóœ tarczycy, które produkują zbyt duże ilości jej hormonóœ. Do nadczynności może również prowadzić spożywanie surowych tkanek które do tego organu przylegają, czy też tchawicy i krtani- mowa tu między innymi o szyjach. Zwierzęta będące na diecie typu BARF wchłaniają hormony tarczycy właśnie czy to jedząc całe szyje, np. kacze czy kurze, czy też dostając do posiłku same tchawice- np. wołowe, a ilości hormonu który dostaje się do organizmu mogą powodować objawy nadczynności tarczycy. Powoduje to stały stan metabolicznej nadpobudliwości- zwierzę wtedy szybko traci na wadze, przy jednocześnie zwiększonym apetycie, tętno jest przyspieszone. Pojawia się zwiększone łaknienie, częstomocz oraz wymioty. Nieleczony stan nadczynności prowadzi do niewydolności nerek oraz serca.

Model żywienia zwierząt mięsożernych nieprzetworzonymi termicznie produktami pochodzenia zwierzęcego jest w obecnych czasach coraz bardziej popularny i zdobywa coraz większą rzeszę pasjonatów i zwolenników. Ważnym jest jednak, oprócz dostępu do mięsa ze sprawdzonych hodowli czy ubojni, tak żeby nie było skażone-by taką dietę prowadzić ściśle pod okiem lekarza weterynarii, podpierając się badaniami morfologicznymi, czy jonogramem, by zwierzak bez przeszkód oraz żadnych niedoborów czy nadmiarów mógł cieszyć się długim zdrowiem.

Zapisz się do naszego newslettera, by otrzymywać powiadomienia o nowościach i promocjach tylko dla subskrybentów!

Dziękujemy! Twój adres email został dopisany do naszej bazy danych.


Aktualnie w promocji